poniedziałek, 31 lipca 2017

Piekło a Ziemia


Stłuczone szkło błyszczy w słońcu
Ociekając gęstą czerwienią
I nikt już nie wie
Czy to krew czy to wino


Czy szkło w szmaragd się przemieni 
Zieleń butelkowa tak nieczysta spływa
Razem z czerwienią w ziemię świata



Kaleczysz stopy grzechami wina
Krwią naznaczasz piekło życia
Dym miesza nam się z powietrzem
Cierniem oplatając nasze gardła 



Nikt nie patrzy na nas z góry
Ludzie krzyczą nikt nie słyszy
Deszcz czy szkło - wszystko kaleczy
A grzechy spływają na dno głębiny



Tam strumienie gęste płyną
Wzniecając pożar gdzie ogień żyje
Już dociera głos cierpienia
By na górze się przemienić w śmiech