Pokolenie Z

  • czwartek, września 13, 2018
  • By Marcyś
  • 0 Comments

Jestem płonną nadzieją naszego pokolenia
Pokolenia nie oczekującego naprawy
Gdyż dysfunkcja wywołuje w nas pogardliwość
Także dokonujemy natychmiastowej wymiany 
Pokonując jeden stopień schodów 
Zadzieramy głowę ku górze
Myślą będąc już na samym szczycie
Natychmiastowość jest w naszej naturze 
Czas jest dla nas zbyt krótką miarą
Dlatego też w terminarzu nie ma miejsca na oddech 
Nawet nie zawracamy już sobie głowy wiarą
Bo nie istnieje chwila na głębsze refleksje
Jak myśleć tutaj o jutrze?
Kiedy przyszłość zawieramy w teraźniejszości ?
Przebudzimy się gdy będą przeprowadzać na nas sekcje 
A następne pokolenie nie znajdzie czasu na okazanie nam litości

You Might Also Like

0 komentarze